Radni skontrolują zasady przydziału mieszkań komunalnych i socjalnych TBS

Do radnych dotarły skargi radomszczan oczekujących na mieszkania socjalne i komunalne. Niektórzy twierdzą, że nikt nie potrafi im odpowiedzieć na pytanie, czy w ogóle mają szanse na przydział mieszkania. Radni chcą skontrolować zasady przydziału mieszkań komunalnych i socjalnych, którymi dysponuje TBS.

Kilkanaście mieszkań socjalnych TBS oddał do użytku niedawno przy ul
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Kilkanaście mieszkań socjalnych TBS oddał do użytku niedawno przy ul. św. Rozalii w Radomsku (© Jacek Drożdż)

Temat ten został poruszony w minioną środę podczas obrad komisji ds. rodziny.
- Mieszkańcy znajdujący się w trudnej sytuacji życiowej, wpisani na listy oczekujących, mają wątpliwości co do kolejności, w jakiej przydzielane są mieszkania - mówił radny Tomasz Kornacki.

Przypomnijmy, listy osób starających się o mieszkania zrobiła społeczna komisja, którą utworzyli radni w poprzedniej kadencji. Odwiedzali oni radomszczan składających wnioski o lokale, by sprawdzić, czy te faktycznie im się należą. Na listy starających się o mieszkania socjalne i komunalne, podzielone na pilne i mniej pilne, wpisanych zostało 246 osób.

W Radomsku powstają kolejne nowoczesne bloki

Według prezes radomszczańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które zarządza mieszkaniami w mieście, przy podziale lokali decyduje m.in. liczba punktów, które dana rodzina otrzymała.
- Listy podlegają rotacjom. Dziś ktoś ma 140 punktów, a jutro dostarczy zaświadczenie, że któryś z członków rodziny jest przewlekle chory i liczba punktów zwiększy się. Może zdarzyć się też, że niepracujący członek rodziny znajdzie pracę i wtedy musimy zmniejszyć im liczbę punktów a tym samym - szanse na mieszkanie w pierwszej kolejności - wyjaśnia Ewa Szychowska, prezes radomszczańskiego TBS.

Jak podkreśla Szychowska, mieszkania nie są przyznawane osobom spoza list, chyba że w sytuacjach wyjątkowych.
∨ Czytaj dalej

Niestety, w mieście lokali nie przybywa. - Mieszkań komunalnych ubywa, bo podlegają wykupowi. Nieco przybywa socjalnych, bo remontujemy i budujemy stopniowo kolejne - dodaje prezes.

Część radnych uważa, że o ile kryteria przyznawania mieszkań są jasne, to już kolejność na listach budzi kontrowersje.
- Ludzie chcą wiedzieć, czy mają szanse na mieszkanie za rok czy za 10 lat. I nie ma się im co dziwić - oznajmił Kornacki.

Okazuje się bowiem, że oczekujący na mieszkania nie wiedzą nawet, na której są liście, nie mówiąc już o miejscu i liczbie punktów. Radni do sprawy jeszcze zapewne wrócą, bo zasugerowali, że chcieliby przeanalizować realizację społecznej listy. Nie wiadomo jednak, czy będzie to możliwe ze względu na ochronę danych osobowych.

Czytaj także:

Nie będzie piątego bloku TBS, Bank Gospodarstwa Krajowego nie zgodził się współfinansować budowy

Radomszczański magistrat płaci za brak mieszkań dla eksmitowanych

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię