straż miejska radomsko straż miejska radomsko

Rok temu Straż Miejska w Radomsku świętowała 20. jubileusz (© fot. Małgorzata Kulka)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z Radomska znikną miejscy strażnicy? Radni wycofali się z włączenia jednostki w struktury urzędu miasta, zaproponowali jej likwidację.

Miejscy strażnicy w szoku! Zamiast włączenia jednostki w struktury magistratu, radni zaplanowali jej likwidację. W środę przegłosowali uchwałę, której efektem będzie wniosek do Komendanta Wojewódzkiego Policji w sprawie opinii na temat likwidacji Straży Miejskiej w Radomsku. A jeszcze kilka dni temu do związkowców z SM trafiło pismo o planowanym zwolnieniu 10 osób...

Środowa sesja rady miejskiej, decydująca dla losów straży, zaczęła się niewinnie, od zgłoszenia przez szefa rady Jacentego Olszewskiego projektu uchwały, która uchylała czerwcową decyzję o włączeniu straży w struktury magistratu. Uzasadnienie było lakoniczne: "zdaniem organu wykonawczego zmiany (…) nie przyniosą pożądanych efektów w zakresie finansów gminy". Od razu pojawiły się pytania, co to oznacza.

- Podczas czerwcowej debaty padały głosy, że zmiany mają przynieść skutek finansowy. Będą oszczędności, spadną koszty utrzymania straży. W trakcie prac doszliśmy jednak do wniosku, że efekt finansowy nie będzie zadowalający, biorąc pod uwagę sytuację finansową miasta - tłumaczył sekretarz UM Radosław Zatoń.

O finansach miasta musiał więc opowiedzieć skarbnik Jan Gustalik. Jak przyznał, drastycznie spadają dochody do miejskiej kasy, głównie z powodu malejących podatków i nikłej sprzedaży nieruchomości... Magistrat wydaje na straż miejska ok. 2 mln zł rocznie. - Oszczędności w kwocie ok. 300 tys. złotych byłyby więc niewielkie, a zamieszania jest dużo - zakończył.
- Tak ważne decyzje dla bezpieczeństwa mieszkańców zostały przyjęte naprędce, bez analizy. To kompromitacja - podsumował Łukasz Więcek, radny PO.

To był jednak dopiero wstęp. Bo po jednogłośnym przyjęciu tej uchwały, pojawiła się kolejna, podpisana przez radnych FSG, SLD i PiS (bez Jacka Gębicza) - o skierowaniu do komendanta wojewódzkiego policji pisma w sprawie likwidacji straży. I znów pojawiły się pytania opozycji: dlaczego projekt nie został przedstawiony na komisji bezpieczeństwa? A może ten pomysł należałoby skonsultować z mieszkańcami... - Mamy niższe wpływy z podatków do budżetu, a fundujemy mieszkańcom igrzyska. Najpierw wcielamy straż do urzędu, potem rezygnujemy. Teraz pojawiła się propozycja likwidacji... To jest uchwała pisana na kolanie - nie miał wątpliwości Jarosław Ferenc (RdR).

Mimo długiej dyskusji, radni i tę uchwałę przyjęli. Zagłosowało za nią 11 osób, 10 było przeciw.
- Polityka ma swoje prawa. Ci, co mają większość, mają rację. Niestety, w Radomsku mają większość ci radni, z którymi nie mogę się zgodzić, że działają dla dobra społeczeństwa - podsumował Arkadiusz Zarębski, przewodniczący Niezależnego Związku Funkcjonariuszy i Pracowników Straży Miejskiej w Radomsku, który dotarł na sesję w trakcie obrad.

Likwidacja straży to jedno, a co z budynkiem dla strażników, który miasto szykowało im w pomieszczeniach byłej przychodni zdrowia obok dworca PKP?

Magistrat na remont budynku otrzymał pieniądze z urzędu marszałkowskiego, pod warunkiem, że będzie to miejsce dla służb zajmujących się bezpieczeństwem w mieście.
- Urząd marszałkowski odpisał nam, że może się tam znaleźć również komisariat, centrum monitoringu lub biuro zarządzania kryzysowego - odpowiada Radosław Zatoń.


Rozmowa z komendantem Straży Miejskiej w Radomsku w dzisiejszym wydaniu tygodnika Co Nowego", 6 września z "Dziennikiem Łódzkim"

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (58)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

krzyś (gość)

Suwartowi niech podziękują strażnicy ze są zlikwidowani. Komendanta Suwarta za swoich rzadów wstawił Słowik i nie dało się go nijak odciąć od koryta by zreformować straż. Wiec on ma na sumieniu strażników, którzy w większości mogli by pracować i dalej być potrzebnymi dla miasta gdyby nie jego buta. Szkoda w sumie ze w ogóle nie będzie straży, do której choć miałem liczne zastrzeżenia jak wielu radomszczan, to policja ich w różnych sprawach nie zastąpi. Najbardziej mnie wykurzało to, ze niektórzy strażnicy to pociotki Slowika i Suwarta, których niczym święte krowy nie dało się pogonić do roboty. Więc zamiast pieszo patrolować miasto i gonić chuliganów oraz żuli wyłudzających pieniądze to wozili oni swoje du.y samochodami i pozorowali prace za nasze podatki.

kapucha (gość) (mn)

z tego * tysięcy "wyparowało" i terz PGK podniesie ceny na wszystko, a Prezydent nie zmusi prezesa do niedźwigania cen

zwolennik honorowego porozumienia (gość)

Straż powinna pozostać albo jeszcze być wzbogacona o nowe etaty. Pracują sumiennie i dobrze. Z upadku tej instytucji beda sie cieszyc jedynie bandyci, ochlapusy. Ciekawe jak to zniosą mieszkańcy wielkiej płyty jak beda im drzeć "ryje" pod balkonami! Pewnie zadzwonią do UM albo radnych likwidatorów! Dlaczego władza - porozumienie - zlikwidowało starania straży o ukaranie potencjalnych sprawców wypadków na skrzyżowaniu Tysiąclecia z Piastowską, czy likwidacją Straży to jest dbanie o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców? - tylko nie wciskajcie tu kitu, że policja się postara bo takie bedzie tłumaczenie porozumienia likwidatorów.

AC (gość)

Podobno liczne patrole Straży były widziane na ul. wieniawskiego - czy to nie tam Sekretarz Radosław stawiał ostatnio dom? czy może chodziło o ogólne bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców?

obywatel (gość)

Podobno na ul Tysiaclecia grasuje jakaś banda małolatów w kominiarkach ,napadają i biją samotnych przechodniów...czy jest w Radomsku Policja?

emigrant (gość)

Anna już raz wojnę z Suwartem kilka lat temu przegrała. Tym razem też przegra, gdyż do wojny trzeba być dobrze przygotowanym, posiadać strategię, oprócz chęci zemsty trzeba też posiadać kompetentnych ludzi wokół siebie. Anno Ty ich nie masz od samego początku zatrudniasz znajomych zamiast specjalistów od samorządu.