Franciszkanin z Radomska O. Stanisław Jaromi został Człowiekiem Roku 2016 Polskiej Ekologii. Franciszkanin z Radomska O. Stanisław Jaromi został Człowiekiem Roku 2016 Polskiej Ekologii.

Franciszkanin z Radomska O. Stanisław Jaromi został Człowiekiem Roku 2016 Polskiej Ekologii. (© fot. Małgorzata Kulka)

Franciszkanin z Radomska O. Stanisław Jaromi został Człowiekiem Roku 2016 Polskiej Ekologii.

O. Stanisław Jaromi, franciszkanin z Radomska, został Człowiekiem Roku 2016 Polskiej Ekologii. Wręczenie tytułu odbyło się w Warszawie podczas inauguracji centralnych obchodów Światowego Dnia Ziemi. Kapituła konkursowa co roku poszukuje autorytetu w dziedzinie ochrony środowiska, w przypadku franciszkanina doceniła jego wysiłek włożony w promocję encykliki Laudato si’ oraz przybliżanie orędzia Papieża Franciszka polskiemu społeczeństwu. Ale o. Stanisław Jaromi działania proekologiczne prowadzi już od wielu lat. Jest absolwentem teologii i ochrony środowiska, doktorem filozofii, od lat zaangażowany w edukację ekologiczną. Interesuje się sprawami dialogu pomiędzy nauką i wiarą, chrześcijańską wizją świata i różnymi nurtami ekofilozofii.

Rok 2016 był dla franciszkanina szczególnie pracowity. - Był to rok promocji encykliki Laudato si’. To dużej rangi dokument o tematyce ekologicznej autorstwa papieża Franciszka. Tak się złożyło, że uczestniczyłem w polskiej prezentacji encykliki, byłem jedną z pierwszych osób, które ją przeczytały jeszcze przed oficjalną publikacją. Uznałem, że warto poświecić czas i siły, by w Polsce popularyzować to przesłanie, zwłaszcza że z ubiegłym roku autor dokumentu był w Polsce - tłumaczy O. Stanisław Jaromi - Wtedy mieszkałem jeszcze w Krakowie, udało się zrealizować wiele działań, które sprawiły, że jej pozytywne przesłanie przedarło się do świadomości społecznej. Wydaliśmy naukową monografię o encyklice, popularny przewodnik po jej treści i przede wszystkim w czasie spotkania młodzieży stworzyliśmy ekowioskę LAUDATO SI’. W ten międzynarodowy projekt zaangażowały się organizacje ekologów i katolików z całego świata. Przez cztery dni prezentowaliśmy wszystkim zainteresowanym (mieszkańcom Krakowa i uczestnikom Światowych Dni Młodzieży ) to, co robimy.

Jesienią franciszkanin po raz pierwszy na szerszą skalą organizował Dni Modlitwy o Ochronę Stworzenia. Z inicjatywy jego i Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu udało się przygotować kilkanaście celebracji. - Próbujemy tę chrześcijańska ekologię promować i chyba to zauważono… i doceniono – przyznaje o. Stanisław.

Franciszkanin z Radomska od prawie 30 lat popularyzuje ekologiczne przesłanie nauki społecznej Kościoła i franciszkańskie inspiracje w ekologii. Jak tłumaczy, to co nas otacza można nazywać przyrodą, naturą, środowiskiem naturalnym, ale można tez powiedzieć „stworzenie”. Jest więc i Stworzyciel, ktoś kto nam to wszystko ofiarował. Świat, w którym żyjemy nie jest naszą własnością, jest darem od Pana Boga. My jesteśmy jego mieszkańcami i gospodarzami. - U franciszkanów przełożony domu zakonnego to gwardian, z łaciny to ten kto dogląda, umiejący znaleźć harmonię. Dzisiaj tej harmonii brakuje. Założeniem ekologii integralnej jest jej przywrócenie w czterech wymianach – harmonii z Panem Bogiem, drugim człowiekiem, z samym sobą i ze światem (ziemią, przyrodą). Toksyn, które niszczą harmonię jest bardzo dużo, idea jej przywrócenia to wkład chrześcijaństwa w dyskusję ekologiczną – wyjaśnia o. Stanisław - Św. Franciszek jako pierwszy dostrzegł, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga. On chciał by franciszkańskie braterstwo było uniwersalne, by wszystkie stworzenia były braćmi i siostrami. Jego język wraca dziś w nauczaniu kościoła. Może to myślenie jest naiwne i życzeniowe, ale gdybyśmy w to uwierzyli, jak świat byłby inny, lepszy i bardziej gościnny dla wszystkich…

O. Stanisław Jaromi pracował w międzynarodowych centrach franciszkanów w Asyżu, Rzymie i Krakowie, we franciszkańskim klasztorze w Radomsku mieszka dopiero pół roku. - Po toksycznym Krakowie odpocząłem tutaj, ale widzę problemy transportowe, smog, po ostatniej burzy zaniedbania w gospodarowaniu wodą, zatem trzeba się z tym zmierzyć. To bardzo dobre miejsce pod względem komunikacji publicznej. Mam 7 minut do stacji PKP, a pociąg do Warszawy czy Krakowa jedzie 2 godziny – mówi.

Na co dzień franciszkanin prowadzi bloga. Jak mówi, całe jego życie zakonne, kapłańskie, akademickie to było reagowaniem na potrzeby ludzi, którzy zadają pytania. Osobiście odpowiadać mógł kilku osobom, na sali wykładowej – kilkudziesięciu, a poprzez bloga trafia do rzeszy odbiorców, a odpowiedzi są nadal aktualne. - Przez 10 lat pracowałem poza Polską, poznałem problemy świata, dlatego próbuje o tym mówić językiem zrozumiałym, bez trudnego języka teologicznego – zapewnia – czy to się udaje można sprawdzić na naszym portalu ŚwiętoStworzenia.pl.

Ponieważ tytuł Człowieka Roku Polskiej Ekologii zobowiązuje, o. Stanisław Jaromi już ma mnóstwo planów na najbliższe miesiące. Latem organizuje warsztaty ekologiczne w jednym z najciekawszych polskich gospodarstw ekologicznych na Mazowszu. Jesienią przyjdzie czas na kolejną edycję „Czasu dla stworzenia”.
- Mamy jeszcze większe ambicje niż w ubiegłym roku – zdradza franciszkanin. – Chcemy przez nasze projekty tworzyć nie jakąś abstrakcyjną ekologię, ale kształtować troskę o świat jako nasz wspólny dom, w którym żyjemy, nasze rodziny, dzieci. Przecież jeżeli spalamy śmieci, to trujemy i siebie, i najbliższych. Kościół dziś jasno mówi, że taka świadoma i dobrowolna działalność to grzech. Świat się zmienia więc musimy się uczyć reagować na te zmiany, bo chodzi o to, by przestrzeń, w której żyjemy, była przyjazna dla nas i dla wszystkich, którzy tu mieszkają.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!