Zlot Pojazdów Militarnych Wapienniki 2012: Parada i pokaz w Radomsku [ZDJĘCIA+FILM]

Takiej imprezy w okolicy jeszcze nie było. Członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Pojazdów Militarnych ROTA Radomsko po raz pierwszy zorganizowali Zlot Pojazdów Militarnych w Wapiennikach w Smotryszowie (gm. Kodrąb).

W sobotę ,12 maja, pojazdy militarne można było jednak podziwiać także w Radomsku. W ramach zlotu odbyła się uroczysta parada ulicami miasta i pokaz samochodów na parkingu przed budynkiem starostwa. Mimo, że pogoda nie dopisała, wielu radomszczan przyszło, by zobaczyć wojskowe auta czy przymierzyć się do motocykla.

- Postanowiliśmy zorganizować imprezę, której tutaj na naszych ziemiach jeszcze nie było. Jeździmy na zloty na Śląsk i tamta atmosfera bardzo nam się podoba. Zaprosiliśmy znajomych ze Śląska, przyjechały grupy z Opola, Płocka, Białobrzegów, czy ze Skarżyska Kamiennej. Jesteśmy naprawdę zaskoczeni, że dołączyli do nas miłośnicy militariów z tak szerokiej okolicy – przyznaje Bernard Borowik, prezes Stowarzyszenia ROTA. - Mam nadzieję że impreza będzie powtarzana cyklicznie – dodaje.

Członkowie stowarzyszenia ubrani byli w mundury armii radzieckiej z lat 60-70. - W naszym stowarzyszeniu mamy pojazdy radzieckie z tej epoki, to dlatego postanowiliśmy założyć tego typu mundury – tłumaczy Bernard Borowik.

Wśród najciekawszych „okazów” zlotu prezes Stowarzyszenia ROTA wymienia radziecki pojazd Ural, Volkswagena Iltisa z armii niemieckiej, czy kołowy transporter opancerzony SKOT (jeżdżąco- pływający).

Od 14., już na terenie zlotu, organizatorzy przygotowali atrakcje dla najmłodszych, każdy będzie mógł się przejechać wybranym pojazdem.
Jutro w programie znajdzie się mi.n.
∨ Czytaj dalej

tzw. CrashTank, czyli rozjeżdżanie samochodów czołgiem.

Zobacz film z parady









Komentarze (5)

avatar
avatar
Xawery (gość) Andrzej

Obawiam się, że tu by im się mogło porządnie pomieszać w głowach bo był taki misz-masz mundurowy, że o poznawaniu historii można było zapomnieć. Poza trzema Wehrmahtowcami i kilkoma "ruskimi" reszta to było co popadnie, a przeważały panterki z Bundeswehry (chyba najłatwiej dostać). A, przepraszam, byli i współcześni w czarnych beretach (nie wiem czy to nie kopie słupskich jednostek). Niemniej poznać można było raczej sprzęt aniżeli jakąś historię.

avatar
Andrzej (gość)

Powinno być więcej tego typu imprez w okolicach Radomska jak ta w Wapiennikach.Szczególnie młodsze pokolenia mogły by się zapoznać w ciekawy sposób z historią której większość artefaktów niszczymy bezpowrotnie.

avatar
Xawery (gość)

Ciekawiej było w Wapiennikach. Co prawda zdarzyły się awarie ale i tak można było zobaczyć widowiskowe przejazdy w terenie. Niestety przeszkoda wodna była tak niefortunnie umiejscowiona, iż z żadnego miejsca dla publiczności nie dało się zobaczyć przejazdu przez nią. Liczę, ze za rok będzie więcej zabytkowych pojazdów bo Honkery Urale i Krazy widuję codziennie w kopalni Bełchatów:) Szkoda, że nie pojawił się SdKfz 250 z Tomaszowa. Liczyłem, że zobaczę go w akcji.

Wybierz kategorię