Fundacja Przyjazna Planeta z Radomska chce kontynuować program "Leczymy lasem". Potrzebni sponsorzy

pp
Udostępnij:
Jak pokazują badania specjalistów terapia w lesie bardzo korzystnie wpływa na dzieci niepełnosprawne, biorące udział w programie „Leczymy lasem”. Fundacja Przyjazna Planeta, która jest pomysłodawcą tej terapii, przekonuje wszystkich nauczycieli i rodziców, aby jak najczęściej zabierali swoje pociechy w naturalne środowisko.

Program „Leczymy lasem” jest skierowany do dzieci niepełnosprawnych i polega na organizowaniu zajęć terapeutycznych w lesie. Został stworzony przez Fundację Przyjazna Planeta i jest realizowany przy współpracy z Lasami Państwowymi i trzema Specjalnymi Ośrodkami Szkolno-Wychowawczymi w Radomsku, Bełchatowie i Piotrkowie Trybunalskim.

Program rozpoczął się w sierpniu 2017 roku i trwa nieprzerwanie już 4 lata. Bierze w nim udział blisko setka dzieci z trzech powiatów. Są to osoby z niepełnosprawnościami natury umysłowej, głównie z zespołem Downa i autystyczne. Jeżdżą do lasu cyklicznie - po kilka razy wiosną i jesienią.

Miejsca wyjazdów wybieramy w porozumieniu z nadleśnictwami, które mają znakomitą bazę edukacyjną - mówi prezes Fundacji Wiesław Kamiński. - Dbamy o to, żeby w pobliżu była bezpieczna sala albo wiata, żeby móc się z dziećmi schronić w czasie deszczu, czy mrozu - dodaje.

Zajęcia terapeutyczne w lesie prowadzą nauczyciele, a często również doświadczeni leśnicy. Dzieci mają okazje nie tylko wyćwiczyć nowe umiejętności, ale też dowiedzieć się sporo na temat leśnych zwierząt i roślin. Schemat każdego wyjazdu jest podobny: zbiórka, przyjazd na miejsce, zajęcia terapeutyczne w lesie, poczęstunek, spacer po lesie, zajęcia taneczne, czy plastyczne, powrót.

Aktualnie uczestnicy programu jeżdżą do lasu w nadleśnictwach: Przedbórz, Bełchatów, Piotrków Trybunalski, Spała i Złoty Potok. Z oceny programu, dokonanej przez fachowców z Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Radomsku, wspomnianych Ośrodków Szkolno – Wychowawczych, rodziców, czy wreszcie niezależnych ekspertów wynika, że program jest potrzebny, a terapia lasem przynosi widoczne korzyści. Z wyjazdu na wyjazd polepsza się kondycja fizyczna dzieci i orientacja w terenie, a zmniejsza ilość zaburzeń emocjonalnych. Ważne jest też rozwijanie pozytywnych kontaktów społecznych.

Zaobserwowałam u moich wychowanków większą aktywność zadaniową, umiejętność współpracy w zespole, dostosowywanie się do podziału zadań, otwartość na kontakt z innymi – mówi Aneta Tazbir z SOSW w Radomsku. – Znacznie zwiększyła się u dzieci komunikacja werbalna i zmniejszenie oporów w rozmowach z osobami nieznajomymi – dodaje.

Natomiast Grzegorz Ząbecki, nauczyciel z SOSW w Piotrkowie Trybunalskim, który w tym roku dołączył do programu Leczymy Lasem, zauważa:

Spędzanie czasu w naturalnym środowisku przynosi mnóstwo korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego uczestników. Brak głośnych dźwięków dobiegających z otoczenia wpływa na dzieci uspokajająco i je odstresowuje. Jest to bardzo ważne, bo czas pandemii i związanego z nią odosobnienia miał silny wpływ destrukcyjny na uczniów – dodaje.

Dzieci niepełnosprawne uwielbiają wyjazdy do lasu. Widać to na ich buziach, a także w ankietach ewaluacyjnych wypełnionych przez ich rodziców.

- Podobają mi się zajęcia z terapeutami oraz zajęcia taneczne, spacery po lesie i grilowanie. Jestem zadowolony z tych wyjazdów, bo wolę zajęcia w lesie niż w szkole, chociaż tam też jest fajnie – mówi Krystian Kucharski, jeden z uczestników, który od początku uczestnicy w programie.

Mój syn dużo więcej mówi, zadaje pytania, stał się bardziej ciekawy świata. Codziennie rano mówi, że chce do lasu. Stał się troszkę bardziej dojrzały emocjonalnie, mniej uzależniony od mamy. Podobają mu się zajęcia na łonie natury i możliwość integracji z grupą – mówi Zuzanna Rudzka, matka dziecka z autyzmem.

W wyjazdach brało udział kilkudziesięciu rodziców. - Od początku odbiorcami naszego programu są też opiekunowie, których przekonujemy, żeby jak najczęściej zabierali dzieci do lasu, bowiem jest to dla nich świetna terapia. Do tego samego namawiamy nauczycieli ze szkół specjalnych, bo zajęcia na świeżym powietrzu mogą zdziałać cuda – mówi Wiesław Kamiński.

Pomysłodawcy chcą kontynuować leczenie lasem w przyszłym roku szkolnym. Jak widać z przedstawionych opinii nie będą musieli do tego przekonywać szkoły i rodziców. Czas pokaże, czy uda się im przekonać też sponsorów

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Dodaj ogłoszenie