Gmina Radomsko nie przyznaje się do ulicy Leśników

Jacek Drożdż
- Na ulicy Leśników sytuacja jest tragiczna - mówią Witold Sobczyk i Edyta Sapis
- Na ulicy Leśników sytuacja jest tragiczna - mówią Witold Sobczyk i Edyta Sapis Jacek Drożdż
Mieszkańcy ulic Ładnej i Zimnej od lat przekonują urzędników z gminy Radomsko, by zajęli się ulicą Leśników, którą dojeżdża się do ich posesji. Choć formalnie jest to droga gminna, to gmina nie przyjmuje tego do wiadomości. Pomaga za to miasto, choć nie musi.

Najgorzej jest zimą. - Nikogo nie interesuje, że droga jest zasypana śniegiem i nie ma jak nią przejechać. Z gminy nigdy nikt tu nie zajrzał - mówi Witold Sobczyk. - Jest tragicznie. Nie dba o nas gmina, a choć jesteśmy blisko miasta, to magistrat nie może nam pomóc, bo to nie ich teren.

Tej zimy zrobiło się groźnie. Na ul. Leśników zakopał się tir i zablokował drogę. - Ustawił się sznurek samochodów, lusterka sobie łamały, bo było tak ciasno - opowiadają ludzie.

- Ta dzielnica to nie sypialnia miasta. Tu nie wyjeżdża się o godzinie siódmej i nie wraca po południu. Tu są firmy, hurtownie, ruch jest cały czas - opowiada Edyta Sapis, radna z dzielnicy Folwarki. - A o drogę nie ma rzeczywiście kto zadbać. Dzwoniłam do urzędu gminy z prośbą o pomoc i usłyszałam, że na tej ulicy nie ma ich wyborców... Tak się nas traktuje?

Racje mieszkańców podzielają tutejsi przedsiębiorcy.

- Jak sobie radzę zimą, gdy droga jest zasypana? Razem z uczniami biorę łopatę i odśnieżamy albo wypychamy samochody. Tak sobie radzimy - mówi Wojciech Sukiennik. - Wszystko robimy na własny koszt, własnymi siłami, bo innej możliwości nie ma.

- Nikt o tę drogę nie dba, o odśnieżaniu można zapomnieć. Zdarza się, że przez cztery godziny dziennie ulica Leśników jest nieprzejezdna. W ubiegłym tygodniu jeździliśmy przez ulicę Owocową, która wcale nie jest w lepszym stanie - potwierdza Wojciech Sarmulewicz.

Mieszkańcom w miarę możliwości pomaga urząd miasta. Tak było i tej zimy. - Chyba po milionowych prośbach i telefonach udało się ściągnąć tutaj pług. Ale miasto nie ma żadnego interesu, żeby nam pomagać - twierdzą nasi rozmówcy.

Ale to dzięki miastu na ulicy Leśników założono oświetlenie. - Sama chodziłam za tym, żeby na tej ulicy było światło. Gmina nie chciała z nami rozmawiać. Żeby postawiono tu lampy, oddaliśmy pod nie nasze działki - opowiada Henryka Wolska. - I tak słupy postawiło miasto i ponosi koszty ich utrzymania.

Gmina Radomsko potwierdza, że nie ma interesu w tym, by ulicę Leśników odśnieżać.

- Przy tej ulicy mieszka dwóch naszych mieszkańców. Sam dojazd pługu w tamten rejon byłby droższy niż odśnieżenie tego odcinka ulicy. Ale ta droga nigdy nie była uwzględniania w grafiku zimowego utrzymania - mówi Wiesław Gonciarek, kierownik referatu komunalnego i zamówień publicznych w Urzędzie Gminy w Radomsku. - Nie partycypujemy także w kosztach jej utrzymania po sezonie zimowym. Poza tym sprawdziłem i okazało się, że jest to droga leżąca na naszym terenie, ale właścicielem tak naprawdę jest Skarb Państwa, a nie my. A Skarb Państwa reprezentuje starostwo.

Gonciarek przyznaje, że były próby przekazania ulicy miastu, ale sprawa utknęła gdzieś w magistracie. Co na taką propozycję mówi dziś miasto Radomsko? Nie odmawia, ale do takiej decyzji potrzebny jest wniosek mieszkańców ul. Leśników oraz uchwała Rady Gminy Radomsko o przekazaniu ulicy.

Passat zniknie z oferty VW?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.