reklama

Kłopoty z dzikimi wysypiskami w Radomsku

Justyna Drzazga-NowińskaZaktualizowano 
Dzikie wysypisko w rejonie ul. Dembowskiego
Dzikie wysypisko w rejonie ul. Dembowskiego fot. Justyna Drzazga-Nowińska
Radomszczanie zaczynają dostrzegać problem dzikich wysypisk, które co jakiś czas pojawiają się w kolejnych punktach miasta.

Temu wyrzucaniu śmieci, dosłownie gdzie popadnie, nie zapobiegły nowe pojemniki do segregowania odpadów, które niedawno pojawiły się w kilku punktach miasta.

- Ludzie, jakby nie widzieli tych kolorowych, dużych koszy... Zobaczą tylko kawałek nieużytku i od razu wyrzucają tam swoje śmieci. A przecież nie wyrzucają ich sobie pod nosem, tylko pakują i wywożą jak najdalej od swoich domów. Jakby nie mogli podjechać w rejon z kubłami... - żali się pani Zdzisława z ul. Dembowskiego.

Radomszczanka jest oburzona zachowaniem innych mieszkańców, którzy m.in. na końcu jej ulicy zrobili sobie śmietnik. - Aż krew człowieka zalewa. Wyrzucają na przykład popiół, zużyte pampersy, stare zabawki, sprzęty agd... - wylicza pani Zdzisława. - Wiele razy zwracałam komuś uwagę, ale zawsze usłyszałam, że "to nie jego śmieci"...

Podobnie jest także chociażby w okolicy pierwszego ronda na ul. Unii Europejskiej, w pobliżu Fabryki Osi Napędowych. Oczywiście, zaśmieconych miejsc w Radomsku jest o wiele więcej.

- Pomysłowość niektórych nie zna granic. Niedawno zauważyłem, że ktoś zostawił auto po wypadku na placu tuż przy torach kolejowych, w pobliżu ulicy Kraszewskiego. Tam zresztą natrafić można na mnóstwo śmieci, stare muszle klozetowe i inne tego typu niepotrzebne sprzęty - oburza się pan Michał z ul. Sucharskiego.

Mieszkańcy zastanawiają się, czy problemu dzikich wysypisk nie rozwiązałyby dodatkowe kosze w tych najbardziej zagrożonych rejonach.

Wiesław Kamiński, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej twierdzi, że taka możliwość istnieje. - Wystarczy, że jakaś mała społeczność z danego osiedla zwróci się do nas z wnioskiem o kosze do selektywnej zbiórki odpadów, to je ustawimy. Oczywiście, jeżeli prośba będzie uzasadniona - dopowiada prezes PGK.

Urzędnicy z magistratu przekonują, że w mieście nie ma "stwierdzonych wysypisk".

- Są jedynie miejsca, gdzie ludzie wywożą śmieci, ale nie można nazywać ich wysypiskami. Bo to oznaczałoby, że nie dbamy o nasz teren. A tak przecież nie jest. Reagujemy na każdy telefon radomszczan z informacją o śmieciach - mówi Marek Załóg, naczelnik wydziału ds. ochrony środowiska w Urzędzie Miasta Radomska.

Warto podkreślić, że w miniony weekend na terenie miasta rozstawiono dodatkowe pojemniki w ramach tzw. wiosennego sprzątania. Jak ustaliliśmy w PGK, zebrano aż 50 ton śmieci.

Marek Załóg uważa, że tego typu akcje mogą ograniczyć wyrzucanie śmieci, np. do rowów.

- Zamierzamy ją jeszcze powtórzyć - zapowiada.

Tymczasem prezes Kamiński przypomina, że radomszczanie mają też cały czas możliwość wystawiania śmieci w specjalnych workach przed swoimi posesjami. - Jeździmy i zbieramy worki. Za darmo. Za każdym razem zostawiamy nowe worki, też bezpłatnie - mówi.

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3