Kulturysta Andrzej Kołodziejczyk w Arnold Classic

Jacek Drożdż
Andrzej Kołodziejczyk, kulturysta z Radomska wystąpi w USA w prestiżowych zawodach Arnold Classic
Andrzej Kołodziejczyk, kulturysta z Radomska wystąpi w USA w prestiżowych zawodach Arnold Classic fot. Jacek Drożdż
Równo za miesiąc radomszczański kulturysta Andrzej Kołodziejczyk wystąpi w prestiżowych zawodach kulturystycznych Arnold Classic w USA.

Dla kulturystów to nieoficjalne mistrzostwa świata. W turnieju wystąpią najlepsi zawodnicy.

Radomszczanin to ubiegłoroczny kulturystyczny mistrz Polski w wadze powyżej 100 kg oraz zwycięzca kategorii open. Od kilku lat lokuje się także w czołówce mistrzostw Europy.

Jak wypadnie w zawodach, nad którymi patronat sprawuje Arnold Schwarzenegger? - Konkurencja będzie ogromna, podobna jak na mistrzostwach świata, choć ciężko już dzisiaj przewidzieć, kto się wybierze do USA - mówi Andrzej Kołodziejczyk. – Z Polski jedzie trzech zawodników. Poza mną są to Andrzej Maszewski w wadze do 100 kg i Mariusz Bałaziński... W ubiegłym roku byliśmy najlepszymi kulturystami w kraju.

Radomszczanin przyznaje, że wyjazd na zawody tak wysokiej rangi to dla niego wyróżnienie, ale bez ciężkiej pracy się nie obejdzie. A tej w ostatnich miesiącach mu nie brakowało. Kołodziejczyk w ubiegłym roku był jednym z najbardziej zapracowanych kulturystów. Wiosną zdobył tytuł mistrza Polski i zajął czwarte miejsce w mistrzostwach Europy w Serbii. Latem ponownie startował, a jesienią wystąpił w mistrzostwach świata w Katarze, gdzie był dziewiąty. - Jestem już trochę zmęczony. Arnold Classic odbędzie się 5 marca, a mistrzostwa Europy dopiero 10 tygodni później. W międzyczasie są jeszcze mistrzostwa Polski - opowiada zawodnik. - Głównie chodzi mi jednak o mistrzostwa Europy, bo startowałem w nich trzy razy i trzy razy byłem czwarty. A chciałbym wreszcie zdobyć medal... W tak długim ciągu startowym jeszcze jednak nie byłem. I dlatego zdecydowałem, że po tym sezonie odpoczywam.

W tej chwili nasz kulturysta waży około 118 kg. Planuje, że waga startowa wyniesie ok. 112 kg. - Stosuję dietę, jem sześć razy dziennie tylko gotowane potrawy, które sam przygotowuję, do tego dochodzą odżywki i ostry trening. Jestem do tego przyzwyczajony, ale to jest męczące dla organizmu - przyznaje. - Na szczęście wcześniej miałem kilka tygodni na podładowanie akumulatorów, więc teraz łatwiej mi się przestawić na trzymanie dyscypliny i przygotowanie do startów.

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.