Petycja Alarmu Smogowego odrzucona na sesji rady miasta w Radomsku. "Miasta na stać..."

Redakcja
Petycja Alarmu Smogowego na sesji rady miasta w Radomsku
Petycja Alarmu Smogowego na sesji rady miasta w Radomsku fot. M. Kulka
Radni Radomska na sesji absolutoryjnej zajęli się m. in. rozpatrzeniem petycji Radomszczańskiego Alarmu Smogowego.

Radni Radomska na sesji absolutoryjnej (30 czerwca) zajęli się m. in. rozpatrzeniem petycji Radomszczańskiego Alarmu Smogowego. Wcześniej temat ten był dyskutowany na komisjach. Przypomnijmy, RAS petycję do miejskiej rady złożył na początku marca. Działacze na rzecz czystego powietrza w Radomsku chcieli uchwalenia Lokalnego Programu Antysmogowego na lata 2020-2022, w którym zapisane byłyby konkretnie kwoty zarezerwowane w budżecie miasta na dofinansowania zmiany systemu ogrzewania przez mieszkańców. Jeszcze na etapie komisji radni uznali, że kwoty zasugerowane przez autorów petycji są zbyt wysokie i miasta nie stać na takie zobowiązania. Chodzi o 4 mln zł na ten rok, 5 mln zł na przyszły, a 2 mln na kolejny rok.

Petycja RAS - dyskusja na sesji w UM w Radomsku

W podobnym tonie radni wypowiadali się podczas wtorkowej sesji.
- Wszyscy zgodzimy się w tym, że smog jest problemem, który dusi nasze miasto, ale - uznając wniosek przedstawicieli RAS za zasadny - zdestabilizowalibyśmy nasz budżet - przekonuje rady Radosław Rączkowski. - Pieniądze publiczne powinny być wydawane w sposób zasadny. Według mnie w pierwszej kolejności powinniśmy wymienić tzw. kopciuchy.

Nie ma formalnej możliwości, żeby przyjąć tę petycję, bo znalezienie takich środków w budżecie miasta nie jest na tę chwilę realne... mimo naszych najlepszych chęci - tłumaczy radny Łukasz Więcek. - Co ważne pod wpływem petycji miasto już o 200 tys. zł zwiększyło fundusze, które w tym roku przeznaczy na wymianę starych pieców.

Radna Wioletta Pal przekonuje, że aby oszacować, ile pieniędzy będzie potrzebne na wymianę nieekologicznych źródeł ciepła, trzeba najpierw zrobić inwentaryzację tzw. kopciuchów. - Jestem pewna, że ta liczba zwali nas z nóg! - mówi radna. Jak dodaje, petycja RAS trafiła do urzędu w marcu, kiedy budżetowe wolne środki nie były jeszcze rozdysponowane.

Ale prezydent Jarosław Ferenc wyjaśnia, że miasto nie miało takich środków, które mogłoby przeznaczyć na walkę ze smogiem. Tłumaczy też, że wykonanie pełnej inwentaryzacji nie jest póki co możliwe, ponieważ mieszkańcy nie mają obowiązku ujawniać, z jakich pieców korzystają.

Na kolejny problem zwraca uwagę radny Paweł Kałdoński:

Ludzie palą w "kopciuchach" nie dlatego, że tak chcą. Ogrzewają się w ten sposób, bo nie stać ich na wymianę pieca, nawet gdyby dostali dotację - mówi radny.

Ostatecznie radni odrzucili petycję. Za taką opcją zagłosowało 12 osób. 3 radnych chciało realizacji postulatów RAS, kolejnych 3 wstrzymało się od głosu.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie