Radomszczańscy szóstoklasiści w ogonie województwa

87
fot. Jacek Drożdż
Szóstoklasiści z małej szkoły w Przerębie w gminie Masłowice - tak jak przed dwoma laty - najlepiej napisali tegoroczny egzamin na zakończenie podstawówki.

W Radomsku palma pierwszeństwa przypadła uczniom z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5. Jednak i ci najlepsi nie mają powodów do radości. Ogólnie bowiem powiat wypadł słabo.

Emocje tonuje Alicja Gaborska, dyrektorka PSP 5. - Cieszymy się z tego wyniku, ale nie popadamy w euforię, bo tak naprawdę wypadamy średnio. Ale wyniki tego egzaminu, w ostatnich czterech latach lokują nas w czołówce miejskich szkół - mówi.

Przerąb staje się lokalnym fenomenem. Dwa lata temu szkoła była najlepsza w powiecie, rok temu jej uczniowie uzyskali drugi wynik. Może to kwestia liczby uczniów? Teraz egzamin pisało siedmioro szóstoklasistów. - Myślę, że procentuje dodatkowa praca z uczniami. Od wielu lat organizujemy dla dzieci zajęcia pozalekcyjne z matematyki, polskiego, przyrody - uważa Aleksandra Olczyk, dyrektorka podstwówki w Przerębie. - Nie sądzę, żeby wpływ na wynik egzaminu miała liczba dzieci. Przecież w większej klasie jest też więcej dobrych uczniów.

Z egzaminu nie może być zadowolony dyrektor PSP 7, Bogdan Węgrzyński. W ubiegłym roku jego szkoła uzyskała najwyższy wynik w mieście. W tym roku sprawdzian wypadł znacznie gorzej. - Mamy trzy szóste klasy. Jedna z nich napisała na ponad 27 punktów, ale dwie pozostałe uzyskały znacznie mniej punktów. I wynik poszedł w dół. Nie mamy na to wpływu - twierdzi. - We wszystkich trzech klasach uczą ci sami nauczyciele, jest taki sam układ godzin... Może tym razem surowiej potraktowali nas nauczyciele z zespołu oceniającego? A może sprawdzian rzeczywiście był trudny? Trzeba było wykazać się myśleniem, a dzieci mają jednak z tym problem.

Co na to szóstoklasiści z "piątki"? - Jeśli ktoś dużo pracował przez cały rok, nie powinien mieć problemów. Kłopot mogła sprawiać matematyka. Było dużo zadań do zrobienia, ale można było za nie dostać 10 punktów - twierdzi Agnieszka Miler, która uzyskała na egzaminie 35 punktów. - Rzeczywiście trzeba było nad niektórymi zadaniami pomyśleć, ale ja nie miałam problemów z żadnym zadaniem.

- Więcej było zadań, nadktórymi trzeba było pomyśleć. Sama wiedza książkowa nie wystarczyła. Najwięcej problemów sprawiło mi zadanie z języka polskiego, w którym należało zaznaczyć odpowiedzi do wiersza. Trudny był też temat wypracowania - twierdzi Patrycja Nems (37 pkt.).

Patrząc na dane miejskich szkół, można stwierdzić, że słabiej niż rok temu wypadła PSP 7 (26,40 w 2009 roku). Ze środka stawki wypadła PSP 2 (23,37 pkt. rok temu)... Słabo wypadł egzamin także w PSP 10 (23,58 pkt. w poprzednim sprawdzianie).

Można doszukiwać się wielu przyczyn słabych wyników egzaminu szóstoklasistów. Ale być może rację mają nauczyciele, którzy w prywatnych rozmowach wskazują na jeszcze jedną rzecz. Ten egzamin do niczego nie uprawnia, nie daje przepustki do lepszej szkoły... Do gimnazjum i tak każdy uczeń musi się dostać. To powoduje, że ranga sprawdzianu znacznie się obniża, a liczą się jedynie ambicje uczniów. Przez niektórych nastolatków po prostu traktowany jest z przymrużeniem oka.

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.