reklama

Strach przed zwolnieniami w radomszczańskiej Metalurgii

Justyna Drzazga-NowińskaZaktualizowano 
Stanisław Tarkowski z Metalurgii Nieruchomości mówi, że są otwarci na negocjacje
Stanisław Tarkowski z Metalurgii Nieruchomości mówi, że są otwarci na negocjacje fot. Justyna Drzazga-Nowińska
Pracownicy Metalurgii, radomszczańskiej fabryki drutu, nie widząc innego wyjścia z sytuacji, poprosili o pomoc Annę Milczanowską, prezydent Radomska.

Załoga boi się zwolnień. Przedstawiciele spółki Metalurgia Nieruchomości wypowiedzieli umowę najmu dwóch hal produkcyjnych ich czeskiemu pracodawcy, właścicielowi spółki Metalurgia SA.

- Chodzi o dwa podstawowe wydziały, cynkownię i żarzalnię, które są kręgosłupem zakładu. Bez nich przestanie on istnieć, a my pójdziemy na bruk - mówią zdenerwowani pracownicy.

Jak ustaliliśmy, Metalurgia SA miała podpisaną umowę najmu na halę, w której działa cynkownia, do 2012 roku, a na halę, gdzie jest żarzalnia - do 2014 roku. Niedawno jednak przedstawiciele Metalurgii Nieruchomości poinformowali zarząd Metalurgii SA, że do końca bieżącego roku hale muszą opustoszeć.

- Może to znaczyć, że od nowego roku zostaniemy bez pracy. Przecież Metalurgia SA nie ma innych hal, do których mogłaby przenieść do tego czasu produkcję z tych dwóch wydziałów - obawiają się pracownicy.

- Nic na siłę, zarząd naszej spółki planuje wybudować nowe hale na tą działalność. Nie uda się tego jednak zrobić w tak krótkim czasie. Tymczasem można odnieść wrażenie, że Metalurgia Nieruchomości chce pozbyć się nas z tych hal, by teren, na którym się znajdują, jak najszybciej sprzedać pod planowaną w tym miejscu galerię handlową... - podejrzewa inny pracownik.

Dlaczego Metalurgia Nieruchomości chce przed upływem umowy odzyskać hale? Zdaniem Stanisława Tarkowskiego, wiceprezesa zarządu tej spółki, źródłem konfliktu jest malejący z miesiąca na miesiąc przychód z tytułu najmu.

- Zarząd Metalurgii SA cały czas oddaje nam pewne części najmowanych hal, np. schody czy półpiętra. Oni dalej produkują, a my nie możemy wynająć tych powierzchni komuś innemu. Doszliśmy więc do wniosku, że lepiej umowę wypowiedzieć - twierdzi wiceprezes.

Tarkowski dodaje jednak, że władze spółki otwarte są na negocjacje. - Nie chcemy przyczynić się do zwolnień. Chcemy po prostu dać do zrozumienia przedstawicielom spółki akcyjnej, że najwyższa pora zacząć działać. Hale, które najmują, są stare i już niezbyt długo im posłużą. A z tego co wiem, to nie złożyli oni jeszcze dokumentów w sprawie budowy nowych - podkreśla Tarkowski.

Marek Siemiński, dyrektor produkcji w Metalurgii SA, nie znalazł dla nas czasu.

Na poniedziałek zapowiedziano negocjacje pomiędzy zwaśnionymi stronami. Uczestniczyć będzie w nich także prezydent Milczanowska. - Mimo że nie leży to w kompetencjach pani prezydent, będzie próbowała doprowadzić do jak najkorzystniejszego rozwiązania - mówi Sławomir Przybyłowicz, rzecznik magistratu.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3