W Szpitalu Powiatowym w Radomsku albo dodatkowych 106 etatów, albo likwidacja 95 łóżek?

mk
Archiwum Polska Press
Udostępnij:
Od 1 stycznia obowiązują nowe normy dotyczące liczby pielęgniarek przypadających na liczbę szpitalnych łóżek. Jaki wpływ zmiany będą miały na fukncjonowanie Szpitala Powiatowego w Radomsku?

Od 1 stycznia obowiązują nowe normy dotyczące liczby pielęgniarek na poszczególnych oddziałach. Pielęgniarki się cieszą, a dyrektorzy liczą łóżka, które należałoby zlikwidować. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia na oddziałach zachowawczych (niezabiegowych) 0,6 pielęgniarki ma "przypadać" na jedno łóżko, a na oddziałach zabiegowych – 0,7. Wyższe normy obowiązywać będą na oddziałach dziecięcych. Na niezabiegowych – to 0,8 pielęgniarki na łóżko, a zabiegowych 0,9 pielęgniarki. Likwidacja łóżek jest problemem dla pracodawców, bo od ich liczby uzależnione są kontrakty z NFZ i dlatego to oni najbardziej są przeciwni normom.

Biorąc pod uwagę normy zapisane w rozporządzeniu, w Szpitalu Powiatowym w Radomsku brakuje aż... 106 etatów personelu (etatów jest obecnie około 340). Jak mówi dyrektor Piotrk Kagankiewicz, zatrudnienie takiej liczby pielęgniarek jest fizycznie niemożliwe m. in. z powodu braku personelu na rynku pracy. Dyrektor zapewnia, że póki co nie ma też zamiaru z powodu nowych regulacji zmniejszać liczby szpitalnych łóżek. Obecnie jest ich 480.

- Zgodnie z nowym rozporządzeniem powinienem zlikwodować 95 łóżek, ale tego nie zrobię. Wiem, że w ten sposób nie stosuję się do nowych zasad, ale w mojej ocenie w przypadku naszego szpitala zastosowanie się do nich jest niemożliwe - mówi Piotr Kagankiewicz. - Co będzie dalej? Nie wiem, ale nie zamierzam wypełniać rozporządzenia, póki ktoś nie zacznie z tego powodu wyciągać konsekwencji...

Czytaj więcej w tygodniku "Co Nowego", w piątek z "Dziennikiem Łódzkim".

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dorota Kilańska
Wystarczy zadbać o zachęty, pensje pielęgniarek w Rsku są jednymi z najniższych w województwie, od 2008 roku Światowa Organizacja Zdrowia zwraca uwagę na problem http://www.wpro.who.int/topics/nursing/ichrn_fact_sheet.pdf
Jeżeli chcemy zadbać o bezpieczeństwo pacjenta musimy zmniejszyć obciążenie pracą pielęgniarekhttps://www.twna.org.tw/frontend/un16_commission/webPages_4/IND/1.pdf likwidacja łóżek to możliwość lepszej jakości opieki, mniej zgonów pacjentów, odleżyn i wielu innych zdarzeń, które mogą nieść za sobą koszty nie tylko dla systemu, ale i wiele społecznych utrudniających powrót do zdrowia i/lub pozostawianie pod opieką rodziny niewydolnej opiekuńczo
G
Gość
Wypowiedź nadaje się do przedstawienia w MZ i zrobienia porządku z nie zastosowaniem się do nowych przepisów!!
A
Anonim
O
M
Może Szydło wie...
Ministerialne kretyny usiłują zbliżyć normy polskie do europejskich, jednakże żaden kretyn nie wskaże źródła finansowania nowych miejsc pracy. "Oni" czyli MZ kasy na to nie da, bo by musieli sobie od ryja odjąć a im się przecież "słusznie należy, za ciężką pracę"
P
Pediatra nie chirurg
komedia: minister zdrowia z PIS; NFZ swoje!
Dodaj ogłoszenie