Wójt Ładzic zwalnia sekretarza

Justyna Drzazga-Nowińska
Sprawą radnej Danuty Jabłeckiej (druga od lewej) zajmowali się niedawno radni powiatowi
Sprawą radnej Danuty Jabłeckiej (druga od lewej) zajmowali się niedawno radni powiatowi fot. Justyna Drzazga-Nowińska
Wójt Ładzic Wioletta Pichit zwolniła z pracy sekretarz gminy Danutę Jabłecką, swą konkurentkę w niedawnych wyborach na fotel wójta.

Podniósł się szum, bo kilka tygodni temu radni powiatowi (zwolniona sekretarz jest jednocześnie radną powiatową) odmówili zgody na jej zwolnienie. Także prokuratura nie znalazła podstaw, by ścigać ją za domniemane podrobienie dokumentu.

- Uznałam, że dalsza współpraca z panią sekretarz jest niemożliwa. Straciłam do niej zaufanie. Uważam, że nierzetelnie wywiązuje się ze swych obowiązków służbowych. Mam wiele zastrzeżeń i dlatego wręczyłam jej wypowiedzenie - tłumaczy wójt Wioletta Pichit.

Umowa została rozwiązana z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, gdyż sekretarz Jabłecka pracuje w Urzędzie Gminy w Ładzicach już 31 lat. Umowa obowiązuje więc jeszcze do połowy czerwca.

Dlaczego wójt zdecydowała się na taki krok, mimo że radni powiatowi jednogłośnie sprzeciwili się takiemu pomysłowi? - Ponieważ pani sekretarz jest także radną, musiałam poprosić o taką opinię. I tak zrobiłam, a teraz... wykazałam się odwagą i przeciwstawiłam się radnym. W uzasadnieniu swojej decyzji radni nie podali satysfakcjonujących mnie argumentów - twierdzi pani wójt.

Jak się dowiedzieliśmy, sekretarz nie zamierza tak zakończyć długoletniej pracy w ładzickim samorządzie i natychmiast oddała sprawę do sądu pracy. Niestety, we wtorek nie chciała z nami na ten temat rozmawiać.

Wójt liczy, że sąd weźmie jej stronę i nie przywróci Jabłeckiej do pracy. Co więcej, wójt Wioletta Pichit ma też nadzieję, że prokuratura raz jeszcze zajmie się kwestią wątpliwego, jej zdaniem, podpisu na upoważnieniu, wydanym pani sekretarz przez poprzedniego wójta. - Prokuratura w Radomsku umorzyła sprawę. Jednak grafolog stwierdził, że podpis nie jest autentyczny, więc złożyłam już zażalenie do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie - dodaje.

Tymczasem Jakub Jędrzejczak, przewodniczący rady powiatu, jest przekonany, że werdykt sądu pracy będzie korzystny dla Danuty Jabłeckiej.

- Jestem zaskoczony posunięciem pani wójt. Nadal nie wierzę w zarzuty wobec pani Jabłeckiej. Zresztą decyzja prokuratury świadczy o tym, że zarzut dotyczący podpisu był dość miałki - komentuje Jędrzejczak. - Być może wójt boi się, że sekretarz Jabłecka znów będzie jej rywalką w tegorocznych wyborach samorządowych i chce ją zawczasu wyeliminować.

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.