Zbrodniarze wojenni trafili do Piotrkowa. To Mićo Stanišić i Stojan Żupljanin skazani przez MTK w Hadze

Karolina Wojna
Pierwszym skazanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, który trafił do Piotrkowa był gen. Radislav Krstić. Przyjechał do aresztu śledczego w marcu 2014 roku Karolina Wojna
Do Aresztu Śledczego w Piotrkowie trafiło dwóch kolejnych zbrodniarzy wojennych skazanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny ds. b. Jugosławii w Hadze. To Mićo Stanišić, minister spraw wewnętrznych Serbów bośniackich z czasów wojny na Bałkanach i Stojan Żupljanin, szef policji oraz doradca prezydenta Radovana Karadżicia ds. służb bezpieczeństwa. Obaj zostali skazani w 2013 roku przez MTK na 22 lata więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym morderstwa, tortury i deportacje Muzułmanów (Bośniaków) i Chorwatów z Bośni i Hercegowiny podczas wojny w latach 1992-1995.

Kolejni zbrodniarze wojenni skazani przez MTK w Hadze trafili do Piotrkowa. To Mićo Stanišić i Stojan Żupljanin

W Areszcie Śledczym w Piotrkowie karę więzienia odbywa już czterech skazanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny ds. b. Jugosławii w Hadze - do Radislava Krsticia i Stretena Lukicia dołączyli Mićo Stanišić i Stojan Żupljanin.

Pierwszy to 64-letni Mićo Stanišić, b. minister spraw wewnętrznych, któremu podlegały podczas wojny siły bezpieczeństwa Serbów bośniackich. Oddał się w ręce trybunału w Hadze w marcu 2005 roku.

67-letni Stojan Żupljanin bezpośrednio mu podlegał - pełnił funkcję szefa policji oraz był doradcą Radovana Karadżicia ds. służb bezpieczeństwa. Oskarżony o mordowanie ludności muzułmańskiej i chorwackiej, czego dopuścił się jako szef służb bezpieczeństwa w Banja Luce, był ścigany i został zatrzymany w 2008 roku pod Belgradem.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Aresztowanie Żupljanina, jako jednego z czterech wysokiej rangi oskarżonych przez trybunał a od zakończenia wojny pozostających na wolności, było jednym z warunków przystąpienia Serbii do UE.

Obaj zostali oskarżeni o ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne. Proces ruszył we wrześniu 2009. W marcu 2013 MTK w Hadze uznał ich za winnych zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości i skazał na kary po 22 lata więzienia.

Sędzia Burton Hall uzasadniał, że celem tych działań była budowa Wielkiej Serbii i dokonanie czystek etnicznych na terytorium planowanego państwa serbskiego.

W 2016 roku sąd odrzucił ich apelację.

Do Piotrkowa - na mocy umowy między rządem Polski a ONZ o wykonywaniu wyroków MTK z 2008 roku - trafili w nocy 8 sierpnia.

- Osadzeni przebywają w pojedynczych celach, są zdyscyplinowani i nie sprawiają żadnych trudności. Porozumiewają się w języku angielskim i rosyjskim - mówi por. Cezary Jabłoński, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Piotrkowie.

Jak dodaje, w celach nie mają telewizorów, nie przysługują im na razie widzenia.

- Osadzeni są tymczasowo aresztowani i pozostają do dyspozycji Sądu Okręgowego w Warszawie - dodaje por. Jabłoński.

Zgodnie z przepisami Sąd Okręgowy w Warszawie ma dostosować ich wyroki do polskiego prawa. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się w czwartek, 22 sierpnia w Warszawie z udziałem obu skazanych.

W tym momencie w Areszcie Śledczym w Piotrkowie przebywa już czterech skazanych przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Pierwszy - gen. Radislav Krstić - został przyjęty 20 marca 2014 roku, kolejny - Sreten Lukić - 27 października 2015 roku.

Krstić został skazany przez Trybunał w Hadze na 35 lat więzienia za masakrę bośniackich muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku. Zgodnie z decyzją SO w Warszawie, który dostosowywał jego wyrok do prawa polskiego, na terenie naszego kraju Serb odbędzie karę 25 lat (w poczet zaliczono mu już okres izolacji od 3 grudnia 1998 roku do 26 maja 2014 roku). Koszt utrzymania więźnia ponosi Skarb Państwa, który zobowiązany jest do realizacji konkretnych umów międzynarodowych.

Lukić, skazany za zbrodnie wojenne wobec ludności albańskiej w latach 90., których dopuścił się jako były szef serbskiej policji, został skazany na 20 lat. W Piotrkowie przebywa od października 2015. Stołęczny sąd orzekł, że wykonaniu na terytorium RP podlega część orzeczonej kary 20 lat więzienia w wymiarze 15 lat. Jednocześnie sąd na poczet tej kary zaliczył skazanemu okresy dotychczasowej izolacji - od 4 kwietnia 2005 roku, łącznie ponad 9 lat.

Jak informuje porucznik Jabłoński, obaj Serbowie przebywają w pojedynczych celach. - Pracują nieodpłatnie w więziennej bibliotece wspólnie z innymi skazanymi. W czasie pobytu w Polsce nigdy nie uczestniczyli w żadnych niepokojących zdarzeniach. Nie stanowią zagrożenia dla współosadzonych i sami także czują się bezpiecznie. Mają regularny kontakt z bliskimi za pośrednictwem widzeń, korespondencji, rozmów telefonicznych oraz komunikatora Skype. Kontaktują się również z ambasadą oraz międzynarodowymi instytucjam. Nie korzystali z przepustek i nie wnioskowali o nie. Opanowali język polski w zakresie, który pozwala im na dość swobodną komunikację. Okresowo, np. przy niektórych konsultacjach medycznych, gdzie wymagany jest fachowy język, korzystamy ze wsparcia tłumacza - mówi rzecznik jednostki i nie ukrywa satysfakcji, że jak dotąd wszyscy skazani przez trybunał w Hadze, którzy trafili do Polski, zostali osadzeni w Piotrkowie.

- Jesteśmy jedyną polską jednostką penitencjarną w której przebywają osadzeni na podstawie Umowy pomiędzy Rządem RP, a ONZ o wykonywaniu wyroków Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii - podkreśla por. Jabłoński.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Wideo

Materiał oryginalny: Zbrodniarze wojenni trafili do Piotrkowa. To Mićo Stanišić i Stojan Żupljanin skazani przez MTK w Hadze - Dziennik Łódzki

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
widać, tabletek zabrakło!

Karany prawomocnymi wyrokami hejter recydywista, który ubzdurał sobie, że "wydaje" "gazetę":

"Dementujemy nieprawdziwe informacje, rozpowszechniane przez wrogie narodowi polskiemu niemieckie media i "polskich" wyrobników o mentalności folksdojczów, żerujacych na zdrowej tkance społecznej, jednocześnie służących germańskim panom, jakoby Zalew Sulejowski wysychał i można przejść po nim suchą stopą. Na dowód zdjęcie zrobione kilka chwil temu na skarpie od strony Barkowic, na którym widać szczęśliwe, katolickie rodziny zażywające słonecznej kąpieli."

M
Mieszkaniec

A co My Polacy do tego mamy Jak są z Jugosławii to tam ich sadzić i tam ich trzymać Czyżby ktoś nam to na siłe nakazał czy znow wyrywamy się do przodu ! Kto pokrywa koszty utrzymania aresztantów bo mam nadzieję że nie Państwo Polskie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3