Radomszczański MOPS mobilizuje klientów do pracy

Justyna Drzazga-Nowińska
Jacek Pawelec, doradca Klubu Aktywizacji Zawodowej, szuka ofert dla podopiecznych
Jacek Pawelec, doradca Klubu Aktywizacji Zawodowej, szuka ofert dla podopiecznych fot. Justyna Drzazga-Nowińska
Klub Aktywizacji Zawodowej startuje właśnie przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Radomsku.

Przy jego pomocy pracownicy tej placówki próbują walczyć z bezrobociem wśród mieszkańców.

Tak się bowiem składa, że sytuacja na radomszczańskim rynku pracy wciąż pozostawia wiele do życzenia. Niestety, Powiatowy Urząd Pracy w Radomsku dysponuje zaledwie ok. 30 ofertami pracy. Tymczasem rzesza bezrobotnych osób cały czas się powiększa.

- Na koniec stycznia mieliśmy zarejestrowanych 7.263 osoby, czyli dokładnie o 415 osób więcej niż na koniec 2009 roku - tłumaczy Zofia Orzeł, dyrektor radomszczańskiego PUP.

Głównym celem Klubu Aktywizacji Zawodowej jest pomoc w znalezieniu pracy członkom rodzin korzystającym na co dzień z zasiłków MOPS.

- Chcemy aktywizować ich do czynnego poszukiwana pracy. A nie jest tajemnicą, że nasi podopieczni należą do tych mniej aktywnych i często nawet nie chce im się pójść do urzędu pracy, by sprawdzić, czy nie czeka na nich jakieś zajęcie - mówi Andrzej Barszcz, dyrektor MOPS w Radomsku.

Na razie klub działa łącznie pięć godzin w tygodniu, w poniedziałki, wtorki i czwartki. Jest jeszcze w fazie rozruchu.

- Pomysł zaczerpnąłem z częstochowskiego MOPS, gdzie wcześniej pracowałem. Tam, po kilku miesiącach działalności takiej placówki, liczba petentów MOPS zmniejszyła się o 30-40 procent. Mam nadzieję, że tak samo będzie w przypadku Radomska - podkreśla dyrektor Barszcz.

Do dyspozycji podopiecznych jest doradca, który będzie zbierać oferty pracy i polecać je.

- Nie bazujemy na ofertach z pośredniaka. Weszliśmy w bezpośrednią współpracę z pracodawcami - wyjaśnia Barszcz.

Poza tym doradca z klubu pomaga m.in. napisać poprawnie CV, list motywacyjny, a także dobrze przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej.

Mimo że radomszczanie nie są zmuszani do podjęcia pracy, to jednak MOPS zamierza wprowadzić pewne restrykcje.

- Jeżeli któryś z klientów korzystających z zasiłków będzie notorycznie odmawiał przyjęcia oferty, wówczas może stracić część wsparcia finansowego - zauważają pracownicy MOPS.

Co o nowej placówce sądzą sami podopieczni. - To dobrze, że nawet w MOPS można liczyć na propozycję pracy. W końcu pracownicy socjalni dobrze znają sytuację, w jakiej znajduje się dana osoba - komentuje pani Marzena z Radomska (nazwisko do wiadomości redakcji).

Z powstania klubu cieszy się także szefowa urzędu pracy.

- Im więcej instytucji będzie zaangażowanych w łagodzenie skutków bezrobocia, tym lepiej. Tym większe są także szanse na zmniejszenie liczby bezrobotnych - uważa Zofia Orzeł.

Oczywiście, jak dodaje dyrektor Orzeł, nie bez znaczenia jest kondycja gospodarcza w kraju i na świecie, a co za tym idzie kondycja pracodawców.

* * * * *

Ofert pracy nadal jak na lekarstwo

Powiatowy Urząd Pracy w Radomsku dysponuje obecnie ok. 30 ofertami pracy (w tym m.in. trzy oferty pracy w ramach stażu, zaledwie jedna oferta dla niepełnosprawnego). To niewiele jak na przeszło 7 tysięcy osób pozostających bez pracy.
W styczniu pracownicy pośredniaka rejestrowali dziennie średnio czterdziestu nowych bezrobotnych. Tylko w ubiegłym tygodniu do grona mieszkańców bez pracy dołączyło 207 osób z Radomska, a także pow. radomszczańskiego.

Maseczki w miejscu pracy? To pracodawca decyduje

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.